Nie to, że kręcę aferę, ale…

Nie to, że kręcę aferę, ale po prostu mega dziwnie się z tym czuje, że prowadzący SpaceX Polska na Facebooku tak cholernie zżyna z tego, co czasem tu publikuję na Wykopie i w jaki sposób opisuję różne wydarzenia.

Najpierw zauważyłem to w kontekście głupiego renderu Starshipa. Napisałem dwa zdania komentarza + link. Ziomek parę godzin później opublikował tę samą informację – w dokładnie ten sam sposób.
Wczoraj wrzuciłem wpis o trzecim locie Falcona Heavy – najpierw najważniejsza informacja o czym jest wpis, potem data, następnie z artykułu wybrałem (dla mnie) najważniejszą informację (że side bostery zostaną ponownie użyte), a na samym dole dodałem animację tego startu (dostępną od dawna) oraz źródło wklejonego cytatu z artykułu Teslarati. SpaceX Polska dziś wrzucił dokładnie ten sam news, wybierając dokładnie ten sam cytat, dodając najpierw tytuł i datę po sobie oraz te same linki dokładnie w takiej samej konfiguracji, jak w moim wpisie.

Jest to dla mnie zwyczajnie nieprzyjemne kiedy to widzę i wpis piszę po to, gdyż nie chciałbym tego widzieć ponownie. Followuję SpaceX Polska na FB po to, aby czerpać interesujące mnie wiadomości dot. SpaceX, tymczasem widzę tam nie tylko te same treści, o których sam wiem od jakiegoś czasu, ale także które są czasem inspirowane moimi wpisami.

#zalesie #spacex #mirkokosmos #copycat