Jakby ktoś się zastanawiał,…
Jakby ktoś się zastanawiał, czemu #spacex buduje sieć komunikacji satelitarnej #starlink – to odpowiedź jest prosta: kasa.
Ale pytanie – kto będzie z tego korzystał? Wydawałoby się, że chodzi przede wszystkim o udostępnienie relatywnie taniego internetu w odległych od wielkich miast lokalizacjach, czyli generalnie o zadupia, które stanowią spory procent powierzchni USA…
Tymczasem jest jeszcze jeden myk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Otóż satelity Starlink komunikują się między sobą za pomocą laserów. A lasery są szybkie…
Powiedzielibyście – no przecież na Ziemi mamy światłowody… Ano, mamy. A wiecie, że w światłowodzie światło biegnie o jakieś 47% wolniej niż w próżni (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Skutek jest taki, że nawet mimo konieczności wysłania sygnału do satelity, pokonania – niekoniecznie prostej jak drut – drogi między satelitami i odebrania go z innego satelity, wysyłając ping z Londynu do Nowego Jorku odpowiedź otrzymamy po niespełna 45ms. A jeśli skorzystamy z istniejącego podmorskiego światłowodu – będzie to trwało ponad 70ms…
Tak. Z tej śmiesznej sieci dla rednecków będzie prawdopodobnie intensywnie korzystała #gielda (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
A właśnie doszła wiadomość, że USAF bardzo się zainteresowało starlinkiem – który prawdopodobnie doskonale się sprawdzi w zapewnianiu szybkiej i pewnej komunikacji między najnowocześniejszymi myśliwcami i X-37B ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sieć praktycznie nie do unieszkodliwienia (chyba że ktoś postanowi powtórzyć fajerwerki Starfish Prime 😉 i zapewniająca ciągłą, niemożliwą do podsłuchu łączność…
W załączniku dokładne wyjaśnienie (po angielsku)
#internet #siecikomputerowe