Mam pewne przypuszczenie…

Mam pewne przypuszczenie…

Mam pewne przypuszczenie dlaczego flip mógł być mniej precyzyjny niż za pierwszym razem. Podczas lotu SN9 flip miał miejsce na wysokości 10km a poprzednio na 12,5km. 2,5km na tych wysokościach to prawie 50% różnica ciśnienia atmosferycznego (25 i 18 kPa), co na pewno ma znaczenie dla manewrów w powietrzu przy użyciu lotek. Można przypuścić, że po wyjątkowo udanym flipie SN8, Spacex postanowiło przetestować granice błędów na jakie mogą sobie pozwolić, szczególnie, że ponoć składają więcej prototypów niż potrzebują. Testy rakiety mogą celowo wyglądać na brzydkie podczas gdy Spacex mogło po prostu zamierzyć by w kontrolowany sposób przeciążać statek i sprawdzać reakcję automatyki.
#spacex

Comments are closed.