CRS-17 wszystko na to…
CRS-17 wszystko na to wskazuje, ze przebiegnie normalnie w normalnym terminie (te przesuniecia o dzien/dwa/trzy to standard). Falcon Heavy też jest w przygotowaniu, test statyczny centralnego się już odbył, statyczny crs-17 też.
Czyli istnieje szansa, ze to nie wina COPV. Być może jakiś zawór albo przewód został wystawiony na zbyt trudne warunki albo faktycznie jest problem projektowy polegający na tym, że coś jest za blisko czegoś innego i wpływa to na temperaturę, może ciśnienie wzrosło za szybko. Gdyby to był COPV to uziemili by Falcony a już napewno nie podłączyliby Dragona 1 do ISS na początku maja… Może się okazać, że usterka wcale nie jest ciężka do usunięcia. Z Raptorem też przesadzili podczas końcowych testów ale byli świadomi ryzyka. Nie wydaje mi sie, zeby tu było podobnie ale w sumie oni mnie już nie zdziwią.
#spacex